Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Policjant z Jasła i jego żona ratowali poszkodowanych w tragicznym wypadku

OPRAC.:
Jakub Hap
Jakub Hap
naszemiasto
Aspirant Michał Czopor, funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w Jaśle udowodnił, że policjantem jest się całą dobę. W czasie, gdy nie pełnił służby, wraz z żoną ruszył na pomoc poszkodowanym w wypadku drogowym w Gródku pod Nowym Sączem. Ranny motocyklista niestety nie uszedł z życiem.

Chodzi o wypadek, do którego doszło w minioną sobotę, gdy policjant jasielskiej komendy jechał z bliskimi drogą krajową nr 28 w stronę Nowego Sącza.

- Tuż przed godz. 16, w miejscowości Gródek w powiecie nowosądeckim zauważyli osobowego volkswagena oraz motocykl. Oba pojazdy znajdowały się na poboczu z widocznymi uszkodzeniami po zderzeniu. Bez chwili namysłu policjant zatrzymał swój samochód i wraz z żoną wybiegł, aby zorientować się, czy uczestnicy wypadku nie potrzebują pomocy. Jego wieloletnie doświadczenie, zebrane podczas wcześniejszej pracy w wydziale ruchu drogowego sprawiło, że działał niemal automatycznie. Udzielił pierwszej pomocy przedmedycznej uczestnikom wypadku, zabezpieczył miejsce zdarzenia, a także wezwał odpowiednie służby - relacjonuje mł. asp. Daniel Lelko, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.

Nim rannymi zajęli się przybyli na miejsce ratownicy, policjant i jego żona monitorowali czynności życiowe poszkodowanych.

- Sytuacja była niezwykle trudna, a sekundy i minuty, które upływały, dłużyły się w nieskończoność. Kiedy na miejscu pojawiły się wszystkie służby ratunkowe, pozostał on do ich dyspozycji, udzielając im wszelkich niezbędnych informacji - czytamy na stronie jasielskiej komendy.

Mimo wysiłku wszystkich osób, które pomagały ofiarom wypadku, finał całej historii nie okazał się szczęśliwy. 42-letni motocyklista zmarł w szpitalu. 39-letnia pasażerka jednośladu oraz 17-letni pasażer osobówki nadal są hospitalizowani.

Zachowanie jasielskiego policjanta pokazało, że bycie funkcjonariuszem policji nie może zostać zamknięte w żadne ramy czasowe. Nigdy nie wiadomo, kiedy przyjdzie nam strzec bezpieczeństwa, czy nieść innym pomoc. Miejmy nadzieję, że działania, które policjant podjął wraz z żoną, przyczynią się do powrotu do pełni zdrowia dwójki poszkodowanych w tym wypadku

- podsumowuje rzecznik KPP w Jaśle.

od 12 lat
Wideo

Protest w obronie Parku Śląskiego i drzew w Chorzowie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Policjant z Jasła i jego żona ratowali poszkodowanych w tragicznym wypadku - Nowiny

Wróć na jaroslaw.naszemiasto.pl Nasze Miasto