Zwolnienia w zakładzie Lear w Jarosławiu. Firma wyjaśnia powody

Kamil Jaworski
Kamil Jaworski
Jarosławski urząd pracy przygotowuje się na zarejestrowanie większej liczby osób
Jarosławski urząd pracy przygotowuje się na zarejestrowanie większej liczby osób Kamil Jaworski
W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o nadchodzących zwolnieniach grupowych w zakładzie Lear Corporation w Jarosławiu. Pracę ma stracić 460 osób.

W jarosławskim zakładzie Lear Corporation, w którym produkowane są głównie poszycia siedzeń samochodowych, jest zatrudnionych ponad 2 tysiące osób. Łącznie 460 osób ma zostać zwolnionych z pracy. Ten zakład, to jeden z największych pracodawców w rejonie Jarosławia. Zatrudnia też wiele osób spoza powiatu jarosławskiego.

- Zwolnienia grupowe prowadzone obecnie w zakładzie w Jarosławiu są odpowiedzią na szczególne uwarunkowania rynku powstałe w wyniku pandemii Covid-19, która głęboko dotknęła cały światowy przemysł motoryzacyjny. Podjęcie takiej decyzji było bardzo trudne i przykro nam, że uderzyła ona bezpośrednio w naszych pracowników i ich rodziny. Ze swojej strony robimy wszystko, aby ten proces przebiegał w sposób łagodny i transparentny, w zgodzie z wymogami polskiego prawa pracy. Równocześnie pragniemy podziękować wszystkim zwalnianym pracownikom za ich wkład i zaangażowanie w rozwój naszego zakładu

- czytamy w oświadczeniu, przesłanym do nas przez firmę.

Zakład od wielu lat pozostaje jednym z najważniejszych pracodawców powiatu jarosławskiego, do którego dojeżdżają do pracy także osoby z okolicznych powiatów.

- Lear jest obecny w Jarosławiu od ponad 15 lat i nadal pozostanie firmą, której priorytetem jest długofalowy rozwój i obecność w naszym mieście, przy równoczesnym wsparciu lokalnych społeczności, w których mieszkamy i pracujemy – podkreśla firma w oświadczeniu.

Jan Wygnaniec, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Jarosławiu mówił nam w ubiegłym tygodniu, że urząd ten, będzie starał się jak najlepiej pomóc osobom zwolnionym z pracy w zakładzie.

- Już pracujemy nad tym, aby pozyskiwać oferty pracy od naszych lokalnych przedsiębiorców w zakresie szwaczek i krojczych. Oferty te, będziemy publikować na naszej stronie internetowej, ale także będziemy je przesyłać do zakładu Lear. Dzięki tym ofertom, może zdarzyć się taka sytuacja, że osoby nawet nie będą rejestrować się jako bezrobotne, tylko bezpośrednio z pracy w Lear, przejdą do innego pracodawcy

– mówi Jan Wygnaniec.


GOŚĆ NOWIN: Adam Hamryszczak, prezes lotniska Rzeszów-Jasionka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie