Podcieni na Rynku w Jarosławiu było więcej i był on w kolorystyce czerwono-czarno-szarej. Znamy kolejne odkrycia archeologów

Kamil Jaworski
Kamil Jaworski
Trwający remont płyty Rynku w Jarosławiu przynosi kolejne bardzo interesujące odkrycia, które pozwalają nam poznawać historię miasta. Już w ubiegłym roku dokonano tutaj wielu ciekawych odkryć. Tak stało się też w ostatnim czasie. Archeolodzy odnaleźli dowody na istnienie w przeszłości innych podcieni, fragment zabytkowej drogi z przełomu XVII/XVIII w. oraz część drewnianych belek z 1657 roku, które mogły stanowić fragment drewnianej części Rynku.

Modernizacja płyty Rynku w Jarosławiu, która trwa już ponad roku, umożliwiła prowadzenie w tym miejscu prac archeologicznych, dzięki którym poznajemy coraz więcej ciekawych faktów z bardzo bogatej historii Jarosławia.

Już w ubiegłym roku na Rynku dokonano wielu interesujących odkryć, o których możecie przeczytać poniżej.

Podcieni było więcej. Od Kamienicy Oresttich aż do kamienicy Rynek 7

Najnowsze odkrycia, także są bardzo ważne i intrygujące. Dzięki nim dowiedzieliśmy się więcej o dawnym wyglądzie jarosławskiego Rynku. Przy kamienicach o numerach 5, 6 oraz 7 odsłonięto mury związane z pierwotną zabudową tej części Rynku.

- Są to między innymi fundamenty kolumn podcieni, które odsłonięto do głębokości prawie 5 metrów świadczące o zabudowie podcieniowej w tym miejscu, które zbliżone były do wyglądu kamienicy nr 4. Dodatkowo pokazały się stropy piwnic znajdujące się na tym odcinku. Można wstępnie powiedzieć, że przypory zbudowane na całej długości równolegle do kamienic pełniły zadanie wzmocnienia fundamentów kamienic i podcieni oraz zabezpieczały znajdujące się w tym miejscu piwnice przed obciążeniem brył budynków. Świadczy to o przemyślanej konstrukcji pierwotnej zabudowy tej części rynku z dbałością także o wygląd, równe ustawienie podcieni, bezpieczeństwo i typowy charakter kupiecki miasta

- wyjaśnia Monika Broszko, kierująca zespołem archeologów pracujących na Rynku w Jarosławiu.

To jednak nie wszystko. Odnaleziono także niewielkie ceglane sklepienie jak również małe pomieszczenie z ceglanymi schodami i żelaznymi zawiasami, które prawdopodobnie było dodatkowym wejściem do piwnic od strony Rynku.

- Być może było wykorzystywane dla przyjezdnych kupców, którzy składowali towary w Jarosławiu na czas jarmarków. Ciekawostką jest to, ze w innych częściach rynku nie natrafiono na takie wejście. Mury zostały zeskanowane razem z pierwszą kondygnacją piwnic, aby zadokumentować odkryte konstrukcje ceglane i po zasypaniu analizować wszystkie szczegóły pierwotnej zabudowy rynku w Jarosławiu. Mury ze względów bezpieczeństwa są stopniowo odsłaniane i zabezpieczane. Dalsze prace dodatkowo wniosą wiele ciekawostek na temat miasta i jego charakteru. Dodatkowo są wykonywane prace związane z odsłonięciem fundamentów dawnego kościoła w celu zabezpieczenia go, aby podczas stabilizacji gruntów nie został uszkodzony

- tłumaczy Monika Broszko.

Mury zostały także przebadane metodą skaningu laserowego. Dzięki obróbce cyfrowej w trójwymiarze, będzie można udokumentować każdy fragment murów, cegieł i piwnic w tym rejonie Rynku.

- Dzięki temu uzyskaliśmy nie tylko idealne zadokumentowanie pod względem archeologiczno-architektonicznym, ale również wiedzę na temat grubości ścian piwnic na tym odcinku. Pozwoliło nam to na lepsze zabezpieczenie odsłoniętych fragmentów sklepień piwnic, również z uwagi na dostające się tam wody opadowe

- dodaje archeolożka.

Odnaleziono fragment kamiennej drogi, najprawdopodobniej z przełomu XVII i XVIII wieku

Kolejne odkrycie czekało na archeologów 50 cm pod powierzchnią obecnej płyty Rynku. Natrafili tam oni na fragment kamiennej drogi, która pochodzi najprawdopodobniej z przełomu XVII/XVIII w. lub początku XVIII w.

- Wykonana była z otoczaków (granit, porfir i bazalt) na podsypce z rzecznego piasku o oliwkowej barwie. Ze szczelin między kamieniami udało się wydobyć fragmenty ceramiki i kafli z początku XVIII w. oraz złamane części metalowych gwoździ do podków końskich. Z uwagi na ciekawy fragment drogi, o dużej wartości historycznej, zostanie on zabezpieczony i wyeksponowany jako część zabytkowa, dawnej części miasta. Kamienny układ dawnej części rynku pokazuje, że rynek mieliśmy w odcieniu czerwono-czarno-szarego. Zapewne, nie był też wygodny o czym świadczą liczne złamane gwoździe z kopyt końskich. Odkryty fragment drogi również został zadokumentowany metodą skaningu laserowego

- mówi Monika Broszko.

Dzięki pracy archeologów udało się odnaleźć kolejne bardzo ważne przedmioty, dzięki którym możemy poznawać historię Jarosławia. Podczas prac ziemnych natrafili oni na fragment dwóch drewnianych belek, które mogły stanowić część drewnianej płyty Rynku. Określono dokładny wiek próbek poddanych badaniu metodą dendrochronologii w Laboratorium Datowań Bezwzględnych w Krakowie. Pochodzą z 1657 roku.

- Ten okres potwierdziły również badania datowań radiowęglowych techniką LSC wykonanych przez prof. dr hab. inż. M. Krąpca. Obecnie zakończyła się dokumentacja odkrytych pozostałości dawnego Jarosławia w tej części rynku, odkryte zabytki ruchome są myte i katalogowane. Prace ziemne nie zakończyły się, więc mogą przynieść jeszcze niejedno odkrycie

- zapowiada Monika Broszko.

30 stopniowe upały już w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie