Najnowsze nabytki jarosławskiego muzeum [ZDJĘCIA]

Klaudia Oronowicz-Chudzik
Klaudia Oronowicz-Chudzik
Starszy kustosz Zofia Kostka-Bieńkowska (od lewej) oraz kustosz Adrianna Pobuta (od prawej) zaprezentowały dziś w muzeum najnowsze nabytki, czyli – rzadką tekę grafik zatytułowaną „Galicja 1915” autorstwa Luigiego Kasimira oraz prawdziwy unikat – rękopiśmienny plan miasta z 1777 roku. To nieocenione i ważne źródła dla historii miasta i regionu.
Starszy kustosz Zofia Kostka-Bieńkowska (od lewej) oraz kustosz Adrianna Pobuta (od prawej) zaprezentowały dziś w muzeum najnowsze nabytki, czyli – rzadką tekę grafik zatytułowaną „Galicja 1915” autorstwa Luigiego Kasimira oraz prawdziwy unikat – rękopiśmienny plan miasta z 1777 roku. To nieocenione i ważne źródła dla historii miasta i regionu. Klaudia Oronowicz-Chudzik
Udostępnij:
Wyjątkowy, rękopiśmienny plan Jarosławia z 1777 roku i unikatowa teka grafik „Galicja 1915” Kasimira Luigi to nowe eksponaty, które na niedawnej aukcji zakupiło Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich.

O tych nieocenionych źródłach, ważnych dla historii miasta i regionu, opowiedziały nam: starszy kustosz Zofia Kostka-Bieńkowska, kustosz Adrianna Pobuta oraz dyrektor Konrad Sawiński.

Plan Jarosławia z 1777 roku

Pierwszy taki plan, wykonany przez austriacką armię, po I rozbiorze, kiedy Jarosław znalazł się w państwie austriackim. Powstał tylko w jednym egzemplarzu! Narysował go w Józef von Pfanzeller (1756-1817). Stanowi wyjątkowe źródło do poznania rozplanowania zabudowy miasta w okresie, o którym w dalszym ciągu wiemy bardzo niewiele.

- Plan von Pfanzellera powstał zaledwie 5 lat po I rozbiorze Polski, to pierwszy znany rysunek rozplanowania miasta w obrębie monarchii austriackiej. Bardzo interesujące będzie także porównanie szczegółowego rękopisu z obrazem Jarosławia na najstarszej mapie Galicji (tzw. von Miega), powstałej kilka lat później – pomiędzy 1779 a 1783 rokiem – opowiada starszy kustosz Zofia Kostka-Bieńkowska.

Co widać na bezcennym rękopisie?

We wschodniej części jarosławskiego rynku znajduje się nieistniejąca już gotycka Kolegiata Wszystkich Świętych wraz z przylegającym do niej cmentarzem. Bardzo szczegółowo narysowane zostały jarosławskie kościoły i klasztory. Po kasacie zakonu jezuitów w 1773 roku przewidywano, że dalsze reformy cesarza Józefa II będą obejmować likwidację pozostałych zgromadzeń. Opuszczone kompleksy klasztorne planowano przeznaczyć na koszary wojskowe – stąd tak duże zainteresowanie rozplanowaniem jarosławskiego opactwa czy budynków dawnego kolegium jezuickiego przy obecnej Kolegiacie Bożego Ciała. Bardzo starannie ujęto zlokalizowane na ówczesnych przedmieściach niewielkie gospodarstwa i pola uprawne, skupione wzdłuż czterech głównych dróg – na Przeworsk, Sieniawę, Lwów i Radymno.

- Zakup przez muzeum planu Jarosławia z 1777 roku otwiera zupełnie nowe perspektywy badań. Aż do tej pory, rękopis von Pfanzellera pozostawał w rękach prywatnych kolekcjonerów. Z tego względu, dostęp do dokumentu był praktycznie niemożliwy. Dzięki nabyciu planu przez jarosławskie muzeum, już wkrótce każdy będzie mógł zapoznać się z bezcennym rękopisem. Najpierw jednak plan musi zostać opracowany – zaznacza dyrektor Konrad Sawiński.

Teki Kasimira Luigi z czasów I wojny światowej

To unikatowe grafiki przedstawiające m.in Jarosław, Przemyśl, Radymno, Pawłosiów, Wietlin, Sieniawę, Wysock, ale także Gorlice czy Kraków z czasów Wielkiej Wojny, także po przejściu frontu.

- Każda teka „Galicja 1915” składa się z 46 czarno-białych i kolorowych rycin, z których wiele nosi odręcznie sygnatury artysty. Łącznie powstało zaledwie 500 egzemplarzy wydawnictwa – co czyni kompletne lub niemal kompletne egzemplarze prawdziwymi białymi krukami – wyjaśnia kustosz Adriana Pobuta.

Luigi Kasimir (1881-1962) jest uważany za najwybitniejszego z szeregu obcych artystów, którzy dokumentowali czasy Wielkiej Wojny na naszych terenach. Wartość dzieła Luigiego Kasimira tkwi nie tylko w dokumentowaniu zniszczeń, ale przede wszystkim w pokazaniu atmosfery tamtych dni. Na grafikach uwieczniono życie codzienne ludzi w na poły zburzonych miastach – żołnierzy pracujących przy porządkowaniu zniszczonych koszarów wojskowych, kobietę czerpiącą wodę w studni, czy ludzi krzątających się w dzień targowy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Paweł Deląg o reparacjach dla Polski - skrót

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie