Miejsca mocy w Polsce: wierzy się, że drzemie w nich energia. Gdzie są?

JK
Miejsca mocy, zwane także czakramami Ziemi, to lokalizacje od dawna owiane tajemnicą. Prze wieki przyciągały ludzi: pielgrzymów, chorych szukających uzdrowienia oraz wyznawców różnych religii. Wierzono, że w tych właśnie miejscach, emanujących - zdaniem niektórych - szczególną energią, następuje szybka regeneracja organizmu. To tu do dziś stoją świątynie, w tym kościoły katolickie i klasztory. Koncepcja czakramów Ziemi, spopularyzowana w latach 60., dziś bywa wykorzystywana w turystyce. Gdzie znajdują się polskie "miejsca mocy"? Możecie się zdziwić - sprawdźcie w galerii.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

380 mln danych użytkowników Spotify w niepowołanych rękach

Wideo

Materiał oryginalny: Miejsca mocy w Polsce: wierzy się, że drzemie w nich energia. Gdzie są? - Polska Times

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość.

Zycze Wam zdrowia i wytrwalosci,oraz dla Waszych najblizszych rodzin !!!

G
Gość.

Kloccie sie dalej,a polacy umieraja,tak nie moze byc !!!!Po co wpuszczacie ich do kraju,niech teraz siedza tam gdzie sa,czy to niemcy,czy inne kraje,niech szwabom dube podcieraja dalej.

G
Gość.

W Ameryce trzeba placic grube pieniadze,zeby zostac lekarzem !!! A oni sie w polityke bawia !!!Na koszt panstwa polskiego,skandal !!!

G
Gość.

Jak chcesz to wierz w Po,oni cie zalatwia !!! Niech Arlukowicz idzie w ,,kamasze,, jest przecierz lejarzem z zawodu.To po jaka cholere chce tak bardzo byc politykiem ????

G
Gość
25 lutego, 14:55, ja-aska:

A wiara katolicka, czy inna to czym jest jak nie wierzeniem w bajki. Przecież nie ma żadnych źródeł naukowych że te postacie istniały... Ludzie ocknijcie się!!!

4 marca, 22:49, Gość:

Nie ma też dowodów, że to bujdy. Podobnie jest z wieloma rzeczami jak chociażby niektóre teorie spiskowe, nieomylna przewidywalność giełdy za pomocą wykresów, UFO czy skończoność ludzkiej głupoty :)

12 marca, 7:56, Gość:

Argumentum ad ignorantiam tak się to fachowo nazywa - "udowodnij, że nie istnieje"

Jeśli ktoś w coś wierzy, nie musi mieć na to dowodów. Na tym polega "wiara". Jeśli Ty nie wierzysz, ok. Nie musisz wszędzie tego rozpisywać i krytykować tych co wierzą. Czy Bóg istnieje? Odpowiedź brzmi: tak lub nie. Więc wszyscy mamy 50% szans.

G
Gość
25 lutego, 14:55, ja-aska:

A wiara katolicka, czy inna to czym jest jak nie wierzeniem w bajki. Przecież nie ma żadnych źródeł naukowych że te postacie istniały... Ludzie ocknijcie się!!!

4 marca, 22:49, Gość:

Nie ma też dowodów, że to bujdy. Podobnie jest z wieloma rzeczami jak chociażby niektóre teorie spiskowe, nieomylna przewidywalność giełdy za pomocą wykresów, UFO czy skończoność ludzkiej głupoty :)

Argumentum ad ignorantiam tak się to fachowo nazywa - "udowodnij, że nie istnieje"

K
Krakowiaczek

Wawel to wielkie miejsce pozytywnej energii, ludzie przychodząc tam by naładować się energią.

G
Gość
25 lutego, 14:55, ja-aska:

A wiara katolicka, czy inna to czym jest jak nie wierzeniem w bajki. Przecież nie ma żadnych źródeł naukowych że te postacie istniały... Ludzie ocknijcie się!!!

Nie ma też dowodów, że to bujdy. Podobnie jest z wieloma rzeczami jak chociażby niektóre teorie spiskowe, nieomylna przewidywalność giełdy za pomocą wykresów, UFO czy skończoność ludzkiej głupoty :)

j
ja-aska

A wiara katolicka, czy inna to czym jest jak nie wierzeniem w bajki. Przecież nie ma żadnych źródeł naukowych że te postacie istniały... Ludzie ocknijcie się!!!